Światło z nieba

Na początku była ciemność. Ziemia, woda, powietrze i ogień - cztery żywioły, esencja świata, energia obecna we wszechświecie, mająca jednocześnie moc tworzenia i destrukcji. 

Człowiek próbował je okiełznać i oswoić, aby stały się jego sprzymierzeńcem. Biel i czerń, czerwień… niebieski, zielony, żółty… Stworzył witraże z dwóch wyjątkowych elementów, jakim obdarowała go natura: ze szkła i barwników. Potrzebował jeszcze trzeciego: światła. A ono spłynęło mu z nieba.

Kolorowe szkiełka w ołowianych ramkach, pozostające gdzieś na marginesach sztuki, stanowiły przestrzeń sakralną… wstęp do świata duchowego, piątego z żywiołów. 

Witraże powodują, że światło zostaje przemienione przez kolorowe szkła i tym samym staje się cząstką światła „nie z tego świata”. Sztuka ma bowiem pokazać to, co nie jest z tego świata. To nie tylko płaszczyzna szkła, lecz także sposób, w jaki organizuje ono światło w swoim wnętrzu.

Witraże są nierozerwalną częścią kościołów od wieków. To element integralny ich konstrukcji od czasów Średniowiecza. Wtedy to barwne kompozycje w oknach ilustrowały sceny biblijne i pomagały niepiśmiennym osobom w zrozumieniu i przyswojeniu dogmatów wiary. Dziś witraże stają się środkiem wyrazu artystycznego, także w sferze typowo użytkowej.

Jest takie miejsce w naszym kraju, w którym światło schodzi wprost z nieba poprzez natchnienie, malując kolorami niezwykłe obrazy… Miejsce powstałe z marzeń, w którym będzie mogła materializować się sztuka, spotykając się z rzemiosłem i biznesem. 

Stanisław Gabriel Żeleński do współpracy nad projektem życia zaprosił najwybitniejszych mistrzów swojej epoki: Stanisława Wyspiańskiego, Józefa Mehoffera, Jana Bukowskiego, Henryka Uziembłę. Kierownikiem do spraw artystycznych ustanowił Stefana Matejko.

Jest to najstarsze nieprzerwanie działające tego typu miejsce w Polsce, a ponadto wciąż mieści się w tym samym budynku zbudowanym specjalnie na potrzeby Zakładu w 1902 roku. Pracownia i Muzeum Witrażu w Krakowie.

We wnętrzu znajduje się przestrzeń, której celem jest ukazanie niezmienionego od setek lat procesu powstawania witrażu. W magazynach znajduje się około 2.000 m2 szkła, z czego najstarsze sięgają początku XX wieku. Dziś każdy, może stać się częścią kreacji, stać się artystą i rzemieślnikiem jednocześnie, malować światłem zaklętym w szkle.

Na przestrzeni lat Żeleński zgromadził gamę ponad 800 odcieni szkieł! Nikomu w Europie nie udało się stworzyć zakładu witrażowego z takimi założeniami. Pracownia krakowska była i jest ewenementem w skali światowej. Bogata gama kolorystyczna stanowiła i nadal stanowi o unikatowych możliwościach artystycznych tego warsztatu. 

Wyjątkowe miejsce, do którego wybierałem się od dawna.

Światło z nieba.

więcej zdjęć

Miejsce: https://muzeumwitrazu.pl/kursy/kurs-dwudniowy-z-malatura/

2019  margalski.pl :: Sebastian Margalski :: subiektywny podgląd codzienności   globbers joomla templates