Międzynarodowo z firmami i o firmach rodzinnych - III MKFR 2016

Kwiecień to prawdziwy pozimowy wysyp wydarzeń, skierowanych do firm rodzinnych. Wśród nich chyba to najważniejsze - Międzynarodowy Kongres Firm Rodzinnych organizowany przez Instytut Biznesu Rodzinnego. Najważniejszy z wielu powodów, także symbolicznych.

O tym, dlaczego cenię sobie zespół IBR Polska pisałem już w ubiegłym roku i nic w tej materii się nie zmieniło. Adrianna buduje Instytut z ludźmi pełnymi pasji, świetną wiedzą i krok po kroku zdobywających unikalną ekspercką na polskim rynku wiedzę.

Kongres z paru powodów uważam jednak za wydarzenie przełomowe, a bynajmniej kontynuujące przełom w społeczności przedsiębiorców rodzinnych w Polsce. To wydarzenie eksperckie na najwyższym merytorycznym poziomie, skierowane do przedsiębiorców, zainteresowanych rozwojem strategicznym w tym ekspansją na inne kraje. Spotkać tu można przedsiębiorców zarówno firm małych, średnich, jak i dużych. Co było dla mnie ciekawym doświadczeniem, na spotkaniach tego typu ochoczo pojawiają się wszelkiej maści eksperci-freelancerzy, eksperci od MLM, innowatorzy zarabiania milionów w rok. Zespół IBR w tym roku postawił dość szczelną barierę. Na Kongresie mogli być wyłącznie przedstawiciele firm rodzinnych oraz partnerzy Kongresu. Inne osoby, dość miękko związane z rodzinnymi biznesami były weryfikowane i grzecznie im dziękowano za zainteresowanie. To spore wyzwanie, widzę płaszczyznę wydarzeń sieciujących szeroko ekspertów z rynkiem, niemniej Kongres, jako wydarzenie eksperckie w ten sposób zachował swoistą spójność przekazu treści.

Na poprzednich, jak i obecnym Kongresie spotkałem przedsiębiorców zrzeszonych m.in. w Family Business Network Poland, którzy coraz śmielej pojawiają się na tym wydarzeniu. To pokłosie pewnych wydarzeń, których konsekwencją było wyjście FBN Poland z Fundacji Firm Rodzinnych w Poznaniu w grudniu 2015 r. Osobiście wolałbym, abyśmy tworzyli jedną wspólną organizację, stanowiącą punkt odniesienia dla środowisk rządowych i pozarządowych. Moim marzeniem jest, aby budować pomosty i współpracę miedzy organizacjami. Skupiać sie na łączeniu we wspólnych celach, bo czasem 2 + 2 = 5. Nie chodzi o budowanie "kolejnego parasola", nowej instytucji, a raczej wspólnotę celów i wspólne zdanie w ważnych sprawach. Nie da się tego zrobić bez szczerych i otwartych dłoni oraz rozmów! Myślę sobie, że Ada pokazuje tym Kongresem, że czasem mniej mówić a więcej robić bywa najlepszą strategią. Choć stety-niestety nastawioną na długofalowe działanie. Tegoroczny Kongres jest trzecim, za rok kolejny. Ja już nie mogę się doczekać. To już 3-4 kwietnia 2017!

Link do fotogalerii z Kongresu

Więcej o kongresie

   
2017  margalski.pl :: Sebastian Margalski :: subiektywny podgląd codzienności   globbers joomla templates